Chciałabym podzielić się z Wami koncepcją, która sprawi że zawsze będziemy mieć pomysł na nową treść. Sama korzystam z tej metody i sprawdza się ona całkiem nieźle.

Recykling treści pozwala nam poradzić sobie z zjawiskiem żywotności treści, która różni się w zależności od platformy, na której postujemy. Przykładowo post na Instagramie „żyje” około 24 godzin, po tym czasie nie jest wyświetlany użytkownikom.

Z drugiej strony filmy na platformie YouTube mają długą żywotność, wystarczy że ktoś będzie oglądał film o powiązanej tematyce i nasze dzieło może zostać takiemu oglądającemu zaprezentowane.

Recykling treści – o co chodzi?

Korzystając z tej metody możemy być pewne, że w pełni wykorzystamy potencjał naszego pomysłu.

Nie chodzi też o to, żeby na każdej platformie, na której się udzielamy mówić w kółko to samo. Jest to zresztą praktycznie niewykonalne, ponieważ każda z form przekazu kieruje się swoimi prawami. Przykładowo ten post na moim blogu jest trochę inny niż mój film na YouTube o tej samej tematyce.

Tak samo będzie, gdy treść tego posta będę przenosić na Instagrama. Tam posty oparte są głównie na grafice, więc musimy w ramach tej grafiki zawrzeć jak najwiecej „mięsa”, aby przekaz był łatwy do zrozumienia i szybki w odbiorze.

Jak wygląda ten sam temat contentu na różnych platformach?

YouTube

Jakiś czas temu nagrałam film o 20 nawykach wartych wprowadzenia w 2021 roku.

Najczęściej zaczynam od filmu, ponieważ przygotowując się do nagrania filmu wypisuje sobie najważniejsze punkty, o których chcę powiedzieć. Ten szkielet filmu może posłużyć także za szkielet postu.

Blog

Następnie z tego filmu napisałam post na bloga. Tutaj dałam także link do filmu, gdyby ktoś natrafił na post przez wyszukiwarkę ale wolałby jednak słuchać, a nie czytać 🙂

Instagram

Następnie postanowiłam, że skoro jest początek roku to wszystkie 20 nawyków przedstawię w osobach postach i będę wrzucać te posty z obszernym opisem na Instagram – w ten sposób każdy z nawyków będzie jeszcze lepiej przedstawiony. Są to nawyki, które sama wprowadzam/wprowadziłam w swoje życie więc często wiąże się z tym jakaś historia. Nawyki, które przestawiam są z różnych dziedzin życia, więc jest to też świetna okazja do dotarcia do różnej widowni, nie tylko z mojej niszy.

Nie chciałam, żeby było nudno więc rano wrzucałam posty z nawykiem, a wieczorem karuzelę lub inną wartość 🙂

Tutaj jeden z serii postów o nawykach:

Jak to wszystko zaplanować?

Gdybym kierowała się zasadą, że nie mogę jednego tematu wykorzystać w wielu miejscach musiałabym wymyślić, aż 4 różne tematy postów. W ten sposób zaoszczędziłam czas i wykorzystałam ten pomysł na maksa.

Warto zebrać wszystkie swoje planowane posty i ich docelowy platformy w jedną tabelkę, cyfrową lub analogiczną. W ten sposób jasno będziemy widziały gdzie już wstawiłyśmy, a gdzie jeszcze musimy się pokazać i jakie pomysły już wykorzystałyśmy. 

Ja mam taką tabelkę na Dysku Google. Wrzucam tam linki do stworzonych już rzeczy i zapisuje, gdzie taki pomysł został już wykorzystany. Poniżej widzicie początek mojej tabelki z jeszcze niewykorzystanymi ponownie postami.

Można się obawiać, że jeżeli nasz obserwujący śledzi nas na paru platformach to widzi cały czas to samo. Na szczęście tak jak już pisałam, na każdej platformie staram się nadać nieco innego smaku przekazywanym informacjom, więc dla naszego obserwującego jest to wartość dodana, a może przez częstsze nas oglądanie bardziej zapadniemy jemu lub jej w pamięć i chętniej będzie sprawdzał co u nas słychać lub powie o nas swoim znajomym. Najczęściej jednak mamy szczęście gdy nasza treść dotrze do osoby nas obserwującej chociaż w jednym miejscu!

Przeczytaj także: #28: Droga od pomysłu do realizacji – rozmowa z Izą Podróż do Równowagi