Każda z nas, w tym ja, ma takie dni, w które wstaje i kompletnie nic się nie chce. Ciężko się do czegokolwiek zabrać, a nasz dzień roboczy wyjątkowo się dłuży. Miałam takich sytuacji wiele i chciałam podzielić się z wami sposobami na poradzenie sobie z taką przeszkodą. Doszłam do wniosku, że takiego okresowego lenia możemy przepędzić na 3 sposoby.

Pierwszy sposób na nie chce mi się

Zastanów się, dlaczego Ci się nie chce. Co dokładnie kryje się pod „nie chce mi się’”? Najczęściej nasza niechęć do jakiegoś zadania, związana jest z strachem. Strachem przed tym, że to co chcemy pokazać światu albo plan jaki mamy do wykonania nie przyniesie oczekiwanego rezultatu czy sukcesu.

Każdy z nas oczywiście obawia się czegoś innego, ale sam strach może odczuwać każda z nas. ‚Nie chce mi się’ jest dla nas często skrótem myślowym, za którym właśnie stoi nasza obawa. Przyjrzymy się przykładowo sytuacji pisania artykułu. Moje odwlekanie napisania treści, może wynikać z tego, że nie wiem czy dobrze przedstawię ten temat, nie wiem czy ludzie odbiorą go pozytywnie albo piszę artykuł pierwszy raz i nie mam w tym jeszcze wprawy.

Wykonywanie nowych rzeczy zawsze wiąże się z pewną obawą. Moją podstawową radę, na poradzenie sobie z tym uczuciem, jest zastanowienie się jaki jest najgorszy scenariusz związany z danym zadaniem. W pisaniu artykułu mogę zrobić błąd w pisowni czy interpunkcji lub sam artykuł może nie mieć zbyt wiele treści. Czytelnicy źle go odbiorą i zostawią mi negatywny komentarz. Tak naprawdę, nie jest to koniec świata. Dodatkowo z negatywnych komentarzy mogę zdobyć wskazówki i wdrożyć poprawki przy moich następnych artykułach, czyniąc je coraz lepszymi.

Pamiętajmy też, że każdy ma prawo do własnej opinii i jeżeli ktoś zostawi nam negatywny komentarz, bo miał dzisiaj zły humor albo po prostu nie przypadliśmy mu do gustu – to nie mamy już na to wpływu i nie jest to od nas zależne. Przemyśl co się kryje pod Twoim ‚nie chce mi się’.

Drugi sposób na nie chce mi się

Zastanów się, kiedy ostatni raz odpoczywałaś, ale tak naprawdę odpoczywałaś. Nie siedząc przy komputerze lub z telefonem w ręku i przeglądając w kółko social media. Często możemy odczuć przytłoczenie i niechęć do wykonywania kolejnych zdań, jeśli jesteśmy po prostu zmęczone. Jeżeli czujesz, że potrzebujesz chociaż chwili odpoczynku, to danie sobie tego małego wolnego jest bardzo ważne. Pracując bez przerwy, mimo naszego zmęczenia, może doprowadzić do sytuacji, w których zachowujemy się zupełnie bez sensu.

Sama się na tym ostatnio złapałam. Byłam strasznie zmęczona i okropnie mi się nie chciało. Zamiast zrobić wszystko co miałam na mojej liście zadań zaczęłam wymyślać sobie zapychacze. Najpierw posprzątałam, a później zajrzałam co tam ciekawego się wydarzyło ostatnio na Instagramie. Jest to zupełnie bez sensu, ponieważ ani nie odpoczywasz, bo z tyłu głowy masz pracę, która powinna być wykonana, ani też nie pracujesz. O wiele lepszym rozwiązaniem byłoby wykonanie tylu zadań, ile damy radę tego dnia, zakończenia naszych godzin pracy i zrobienia sobie prawdziwego odpoczynku.

Jeżeli czujesz duże zmęczenie, po prostu wyłącz komputer i zrób to, co sprawia że czujesz się lepiej. Wbrew pozorom opóźnienie niektórych działań o jeden dzień nie jest końcem świata.

Trzeci sposób na nie chce mi się

Przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś robić to, co teraz robisz. Jeżeli nie chce Ci się wykonywać zadań związanych z Twoim biznesem online lub jakąkolwiek inną rzeczą, przypomnij sobie czemu chciałaś to zacząć, co Tobą kierowało rozpoczynając swoją podróż. Z pewnością był to dla Ciebie powód ważny, skoro zdecydowałaś na podjęcie działania.

Powroty do naszych ‚korzeni’ są wspaniałą rzeczą gdy nam się bardzo nie chce, bo pomagają nam zdać sobie sprawę, że to co mamy do zrobienia przybliża nas do spełnienia naszej misji czy wizji. Jest to bardzo prosty sposób na znalezienie w samej sobie motywacji do dalszego działania.

Przeczytaj również: Dobre nawyki na 2021 rok